Po wyścigu o GP Węgier, podczas którego Rubens Barrichello stoczył z Michaelem Schumacherem
piękną, zwycięską walkę, Brazylijczyk nie omieszkał skarcić siedmiokrotnego mistrza świata za nieodpowiedzialne zachowanie. - Zazwyczaj odpuszczam takim szaleńcom, ale nie dziś - powiedział Barrichello. Nie odpuścili też sędziowie, którzy surowo ukarali Niemca. - Takie są wyścigi. Zrobiłem to, co miałem prawo zrobić - bronił się Schumacher.