Graczem meczu został Santonio Holmes, ale najciekawszy wyczyn był dziełem jego kolegi z drużyny. James Harrison po przechwycie pokonał z piłką całe boisko i 100-jardowy bieg zakończył przyłożeniem. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że 110-kilowy zawodnik gra jako linebacker i przeważnie z piłką biega tylko, gdy bawi się z psem. Po rajdzie sprawiał wrażenie jakby wysiłek go zabił, ale uspokajamy - przeżył. Ledwo, ledwo, ale jednak











