Spece od sztuk walki sprzeczają się czy zaprezentowany przez Rosjanina styl to ''jestem największym gorylem w stadzie'', ''gram sobie na bębenku'' czy ''działaj pieprzony Windowsie''. Dyskusji nie podlega to, że Caps wygrali 2:1.
Ku naszej radości,a wbrew temu, czego się obawiano po latach bójkowej posuchy hokeiści z NHL coraz częściej zrzucają rękawice. W tym sezonie odbyło się o 15 procent więcej pojedynków niż na tym samym etapie zeszłorocznych rozgrywek. Niestety, ilość nie zawsze przechodzi w jakość. Owe nieprzechodzenie w sobotnim meczu Washington Capitals - New York Rangers zaprezentował Aleksander Sjemin.
Spece od sztuk walki sprzeczają się czy zaprezentowany przez Rosjanina styl to ''jestem największym gorylem w stadzie'', ''gram sobie na bębenku'' czy ''działaj pieprzony Windowsie''. Dyskusji nie podlega to, że Caps wygrali 2:1.
Ocena:
0 głosów