Komentarze (7)
-
-
-
-
-
Tak, tylko najpierw to ten z 6 nadepnął tego z 11, więc ma za swoje. Poza tym, ten z 3 też nie był lepszy i cwaniakował, prowokował, podstawiał się, nastawiał, w skrócie: robił wszystko, by chamskimi metodami zirytować przeciwnika, doprowadzając do faulu - umyślnego lub przypadkowego.
Summa summarum, zebrał się tercet, w którym każdy miał coś na sumieniu i równie dobrze każdy mógł zobaczyć żółty kartonik, a szczególnie właśnie 6 i 3. -
-
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX







