Argentyńczyk Ezequiel Lavezzi miał być w Napoli następcą Diego Maradony. I w pewnym sensie nim jest, to znaczy jest trochę nieobliczalny. Tym razem podczas meczu z Cagliari ustrzelił trenera rywali Massimiliano Allegriego. Oczywiście zobaczył za to czerwoną kartkę.
»